Życie w średniowiecznym mieście
Frances Gies, Joseph Gies — Książki o średniowieczu

Esencją tego zjawiska była „komuna miejska” – zaprzysiężone stowarzyszenie wszystkich średniowiecznych przedsiębiorców danego miasta. W Italii, gdzie w ośrodkach miejskich mieszkała również szlachta, wielu wysoko urodzonych parało się taką czy inną formą działalności zarobkowej i również część z nich pomogła utworzyć komuny. Niemniej nawet we Włoszech średniowieczna komuna ze swej definicji była organizacją wybitnie mieszczańską – na północnym zachodzie kontynentu arystokracja i kler byli nawet specjalnie wykluczani z przynależności do takich organizacji. Handlarze suknem, sianem, płatnerze, sprzedawcy wina – wszyscy kupcy i rzemieślnicy danego miasta – zrzeszali się, by bronić swoich praw przeciwko swoim świeckim i kościelnym panom. Oświeceni władcy tacy jak Tybald Wielki czy król Ludwik VII popierali komuny, rozumiejąc, że przyczyniają się one do rozwoju miast, a co za tym idzie wzrostu książęcych dochodów. Danina pobierana od pracowitego kupca była na pewno lepsza niż wszystko, co posiadał głodujący chłop pańszczyźniany.