Drugim ze zjawisk wpływających na rozwój ośrodków miejskich był początek średniowiecznego górnictwa. Parali się nim już starożytni Grecy i Rzymianie, ale technikę wydobywczą trzeba było wymyślić niejako na nowo w chwili odkrycia złóż srebra w górach na terenie Saksonii. Tamtejsi górnicy zabrali ze sobą wiedzę za granicę, wydobywając srebro w Karpatach i na Bałkanach, a także nauczyli mieszkańców Kornwalii, jak korzystać z tamtejszych złóż cyny. Duże ilości saskiego srebra popłynęły zwłaszcza do Mediolanu, który wylał się poza swoje dawne mury zbudowane jeszcze za czasów cesarza Maksymiana. W dziesiątym wieku miasto mogło pochwalić się aż stoma wieżami, a jego bogactwo wywodziło się pierwotnie z kontroli nad żyznymi obszarami wiejskimi oraz lokalizacji na skrzyżowaniu ważnych lądowych i rzecznych szlaków handlowych. Dodatkowo w ciągu dziesiątego i jedenastego stulecia Mediolan stał się głównym ośrodkiem rzemieślniczym Europy. Mieszkający tam kowale i płatnerze wytwarzali miecze, hełmy i kolczugi poszukiwane przez rycerstwo z Italii, Prowansji, Niemiec, a nawet o wiele odleglejszych obszarów kontynentu. Miejska mennica wybijała ponad dwadzieścia tysięcy srebrnych monet rocznie.