Kościół katolicki dostarczył nowego impulsu do rozwoju wielu zacofanym osadom północnej Europy, choć pogańskie władze nie zawsze witały krzewicieli chrześcijaństwa z otwartymi ramionami. W Troyes, podobnie jak gdzie indziej, dzięki namiestnikom i cesarzom trwającym przy wierze przodków chrześcijanie zyskali pewną liczbę męczenników. Lecz kiedy Kościół zdobył sojusznika w osobie cesarza Konstantyna, zniknęły wszelkie przeszkody. W czwartym i piątym wieku wszędzie zaczęły wyrastać nowe biskupstwa. Naturalną lokalizacją na siedzibę biskupa było w takiej sytuacji miasto – stare rzymskie centrum administracyjne, zazwyczaj zlokalizowane w dawnym obozie legionistów. Dodatkowo świeżo powstałe kościelne elity potrzebowały pracy świeckiej ludności, rolników i rzemieślników. Powstał całkiem nowy wyraz opisujący takie episkopalne ośrodki – cité (miasto)*, pochodzący od łacińskiego pojęcia civitas oznaczającego zazwyczaj zamieszkałe przez ludzi miejsce obwarowane murami.