Mówiła też, że nie potrafi sobie przypomnieć, z jakiej książki pochodzi wyczytane przez nią niegdyś zdanie, które z jakiegoś nieznanego jej powodu zapamiętała na całe życie. „Plemiona skazane na sto lat samotności nie mają już drugiej szansy na ziemi”. Tak to mniej więcej brzmiało, ale nie pamiętała, czy pochodziło z jakiejś starej baśni, czy z powieści, którymi się kiedyś bez pamięci zaczytywała. A może z podręcznika do nauki historii albo z dramatu napisanego do wystawienia na teatralnej scenie?
Bardzo ją złościło, że nie umie ufnie i swobodnie cofać się pamięcią w dawne czasy, przeskakiwać wedle życzenia pośród wszystkiego, co już było, grzebać się w zakamarkach zdarzeń minionych.
– Głupstwo! Stare dzieje! – mówiła w końcu zniechęcona. – Odwykłam od książek. Ale pamiętam dobrze, że tak to właśnie szło: Plemiona skazane na sto lat samotności nie mają już drugiej szansy na ziemi. Czasami się zastanawiam, czy to aby nie o nas?