Tym Kistom, którzy uwierzyli, że są Europejczykami, przyszło wraz z Gruzinami stoczyć kolejną wojnę z Rosją, którą zawsze drażniły wyniosłość i zachodnie fantasmagorie Gruzinów. Ci zaś, którzy posłuchali świętobliwych imamów, najpierw wyprawiali się na naukę do muzułmańskich akademii w arabskich stolicach, a kończyli jako rycerze świętej wojny, mudżahedini, walcząc w bitwach pod Bagdadem, Mosulem, Damaszkiem i Aleppo.
– A może to sami skazaliśmy się na tę wieczną tułaczkę? – zachodziła w głowę Lara. – No bo jeśli ktoś porzuca miejsce pod słońcem, które zostało mu wyznaczone, i wyrusza w świat za lepszym życiem, to czy sam nie ściąga na siebie klątwy, która sprawi, że już nigdy nie przestanie wędrować i szukać bez końca czegoś, czego nigdzie i nigdy nie znajdzie?