Wszystkie wojny Lary
Wojciech Jagielski — Reportaż wojenny

Z doliny Pankisi nikt nikogo nie wypędzał, ale nawet i tam, na końcu świata, swoi zaczęli wyjeżdżać do swoich, przeprowadzać się, żeby mieć za sąsiadów kuzynów i ziomków.

Wyjechali Osetyjczycy, którzy też wdali się w wojnę z Gruzinami. Bliżej swoich wynieśli się Tuszynowie, Pszawowie i Chewsurowie. W ten oto sposób prawie cała dolina przypadła Kistom, którzy także coraz liczniej zaczęli się przeprawiać przez kaukaski grzbiet na północ, do Czeczenów.

Widząc, jak wyruszają w drogę, Gruzini przestali uważać ich za swojaków, ale i czeczeńscy bracia wcale nie witali ich z otwartymi ramionami, nie uznawali ich za sobie równych, lecz spoglądali jak na dalekich i nieco nieokrzesanych kuzynów.

Kaukaska wędrówka ludów zdawała się zresztą nie mieć końca. Napędzana i żywiona łaknieniem wolności, nienawiścią i wojnami, które wybuchły w nowych miejscach lub na dopiero co przycichłych polach starych bitew, gnała kaukaskich górali ze wschodu na zachód i z północy na południe.

Wojna, i to największa ze wszystkich na Kaukazie, wybuchła także w Czeczenii, gdzie miejscowi górale, biorąc za wzór Gruzinów, również obwieścili, że chcą żyć we własnym państwie, i ogłosili jego niepodległość.