Wszystkie wojny Lary
Wojciech Jagielski — Reportaż wojenny

Nie zmieniło się to i wtedy, gdy w kaukaskie wąwozy dotarły wiara chrześcijańska z muzułmańską, a Gruzini z południa przyjęli pierwszą z nich, podczas gdy Czeczeni z północy drugą. Nadal nie widzieli w sobie wrogów. Modlili się już inaczej i w oddzielnych świątyniach, ale zachowali podobne obyczaje i upodobania do biesiad, tych samych potraw i wina. Pozostali też wierni wielu dawnym, wspólnym wierzeniom, z którymi teraz kryli się przed obcymi, nie chcąc uchodzić za pogan i barbarzyńców.

W swoich wąwozach, wysoko w górach, nadal razem obchodzili stare święta i pielgrzymowali do świętych miejsc, czcili bóstwa ognia i przyrody, składali im ofiary, wierząc w ich moc i polecając się ich opiece. Nie widzieli też nic niewłaściwego w tym, by jako mili goście uczestniczyć w nabożeństwach odprawianych w świątyniach obu wyznań.

Według kaukaskiej legendy pochodzili wręcz od jednego, wspólnego przodka, Targamosa – potomka Jafeta i Noego, który ratując się przed potopem, zbudował arkę i osiadł w niej na górze Ararat. Biblijna przypowieść czyni z Jafeta, jednego z trzech synów Noego, ojca wszystkich ludów Północy.