Chińczycy trzymają nas mocno. Pierwsze śledztwo o tym, jak Chiny kolonizują Europę, w tym Polskę
Sylwia Czubkowska — Reportaże

Tyle że ta skromna obecność Chin w Europie Środkowej jest tylko złudzeniem. Złudzenie zniknie, gdy na chińską ekspansję przestaniemy patrzeć z perspektywy pojedynczych państw i przyjrzymy się całemu regionowi. Gdy zamiast skupiać się na bezpośrednich inwestycjach i spektakularnych przejęciach, prześledzimy, jak chińskie działania wpływają na lokalną politykę, konsumpcję i aspiracje kawałka Europy położonego między bogatym Zachodem a ambitnym Wschodem. Wtedy zauważymy, jak ta układanka kilkunastu państw, sięgająca od Bałkanów aż do Bałtyku i zamieszkana przez blisko 130 milionów ludzi, może być dla rosnącej potęgi Chin ważna. Gdy się patrzy z szerszej perspektywy, wyraźniej widać, że między Warszawą a Zagrzebiem rozciąga się szerokie pole do ekspansji technologiczno-gospodarczo-politycznej i właśnie się zderza z globalnymi ambicjami Chińskiej Republiki Ludowej.