Niestety ADHD jest obciążone licznymi uprzedzeniami i niepochlebnymi stereotypami. W dodatku diagnoza ta wydaje się dosyć kontrowersyjna i często bywa podawana w wątpliwość. Składa się na nią wiele elementów, między innymi to, że ADHD opisuje się jako zaburzenie psychiczne lub dysfunkcję wykonawczą (słabą zdolność do samoregulacji). A jednak w mediach często słychać twierdzenia, że ADHD tak naprawdę nie istnieje, że dzieci mają w sobie po prostu „naturalny niepokój”, którego dorośli nie potrafią okiełznać, co prowadzi do diagnozowania u młodych pacjentów ADHD i leczenia farmakologicznego.
Osoby z ADHD, które z własnej inicjatywy proszą lekarza o wystawienie recepty, często bywają traktowane podejrzliwie. W psychiatrii czy leczeniu uzależnień owa diagnoza często wcale nie jest brana pod uwagę, nawet w przypadkach, kiedy osoba ma współistniejące diagnozy psychiatryczne, które w oczywisty sposób wynikają z niekontrolowanego przebiegu ADHD. Ale uprzedzenia uwidaczniają się również w innych dziedzinach życia. Są głęboko zakorzenione nawet u osób, które same zmagają się z ADHD lub mają dzieci kwalifikujące się do takiej diagnozy.