ADHD. Mózg łowcy i inne supermoce
Leer Kristin — Poradniki

Gdy otrzymałam diagnozę, postanowiłam podjąć pewne działania i z czasem, gdy zaczęłam sobie uświadamiać, dlaczego niektóre proste codzienne zadania są takim wyzwaniem dla mojego mózgu, opracowałam strategie i narzędzia, które pomogły mi lepiej funkcjonować. Moje dni są teraz mniej chaotyczne. Gdybym tylko wcześniej wiedziała, że przyczynę tylu problemów i zmartwień – w szkole, pracy i życiu osobistym – można podsumować za pomocą tych czterech prostych liter, oszczędziłabym sobie wielu frustracji i trudów. Bo z ADHD da się żyć. Mało tego, ma ono wręcz swoje zas­kakująco pozytywne strony. Niestety, mało osób ma tego świadomość. Ale przypominam sobie wiele sytuacji, w których ADHD okazało się dla mnie wielką zaletą. Dzięki niemu mogłam – i nadal mogę – stawiać sobie cele, które w innym wypadku wydawałyby mi się całkiem nierealistyczne. Bo kiedy osoba z ADHD zabiera się do jakiegoś zadania z dużą motywacją, potrafi zbudzić w sobie supermoc, do której mało kto ma dostęp – rodzaj hiperskupienia, owocującego ogromną wydajnością i kreatywnością.