Całe swe zawodowe życie miałem do czynienia ze zbrodnią i złem. Niestety, wszystkie te dramaty, które przedstawiałem telewidzom, wydarzyły się naprawdę. Nieraz zazdrościłem twórcom literatury kryminalnej, że w swoim świecie fikcji mogą zaintrygować czytelnika niecodziennymi bohaterami, surrealistycznymi morderstwami, meandrami sztuki śledczej, których odpowiedniki trudno znaleźć „w realu”. Ja zawsze balansowałem na linie, mając świadomość, że wśród żywych są bliscy ofiar, mordercy, a także ich rodziny. Nieraz musiałem walczyć ze swymi zapędami jako twórcy scenariusza i reżysera, które skłaniały mnie do naginania rzeczywistości tak, aby uatrakcyjnić filmową opowieść, ubarwić ją „pod telewidza”, który przecież lubi się bać, ale uwielbia też rozwiązywać zagadki kryminalne. Zawsze jednak mówiłem sobie: „stop”. I kolejny raz z zazdrością patrzyłem na autorów kryminałów, których ograniczała tylko wyobraźnia. Ja tworzyłem prawdziwy do bólu przekaz z popełnionych zbrodni (często realizowany dokładnie w tych miejscach, w których do nich doszło) w telewizyjnym „Magazynie Kryminalnym 997”, który był pierwowzorem dla wielu późniejszych programów o tej tematyce. Przyświecała nam też swego rodzaju misja, zajmowaliśmy się bowiem tylko takimi sprawami, w których nie złapano mordercy – w przeciwieństwie do książkowych kryminałów, gdzie zło zostaje przykładnie ukarane, a zabójcy, dzięki znamienitym śledczym – złapani.
I oto po latach, dzięki niezwykłemu pomysłowi dziennikarzy z kanału telewizyjnego CRIME & INVESTIGATION POLSAT, powstał cykl programów zatytułowany „Opowiem ci o zbrodni”, który na swój sposób zmusił autorów kryminałów do zderzenia się z rzeczywistością. Tego swoistego wyzwania podjęła się czołówka polskich twórców. Ponieważ chodzi tu o telewizję, pisarze musieli wejść też w nowe role: prowadzących-narratorów, a zarazem gospodarzy telewizyjnego studia. Nim jednak do tego doszło, twórcy programu „Opowiem ci o zbrodni” przedstawili elicie pisarzy kryminalnych kilkadziesiąt spraw (głośnych i znanych zbrodni), które w swoim czasie wstrząsnęły Polską. Pisarze mogli z tego różnorodnego wachlarza dramatycznych zdarzeń wybrać temat, który najbardziej ich zainteresował. Spektrum było ogromne, obejmowało bowiem okres ponad czterdziestu ostatnich lat. W efekcie dość długich prac przygotowawczych udziału w tym nowatorskim spojrzeniu na zbrodnię i niecodziennego sposobu opowiedzenia o niej podjęli się: KATARZYNA BONDA, IGOR BREJDYGANT, WOJCIECH CHMIELARZ, MARTA GUZOWSKA, MAŁGORZATA i MICHAŁ KUŹMIŃSCY oraz KATARZYNA PUZYŃSKA. Jak widać, są tu nazwiska pisarzy o ugruntowanej pozycji wśród czołówki autorów powieści kryminalnych, ale też takich, którzy dopiero niedawno posmakowali sukcesu w tym zawodzie.
Trzymacie Państwo w ręku pierwszy efekt prac związanych z tym projektem – tomik mini opowiadań, czy też nowel, opisujących wybrane zbrodnie. Od razu zastrzegam, że nie są to reporterskie lub dziennikarskie relacje, w każdej bowiem z tych opowieści czuć „pazur” autora kryminałów. Mają więc Państwo wyjątkową okazję powrotu do spraw, które zapewne znacie bądź o nich słyszeliście – jednak powrotu w formie nietuzinkowych relacji. Autorzy pokazują morderców i ich ofiary trochę inaczej niż zwykle, a przede wszystkim podejmują próbę odpowiedzi na pytanie: DLACZEGO? Żadne z tych opowiadań nie jest podobne do pozostałych, każde ma odmienny styl narracji i prowadzi czytelnika do pointy różną drogą. Jedyne, co je łączy, to brak gliny-komisarza (z pokrętnym życiorysem), który wreszcie trafi na ślad mordercy – jak na klasyczny kryminał przystało. Tu nie ma kluczenia – jest za to próba swoistej wiwisekcji, odpowiedzi na fundamentalne pytanie: co popycha człowieka do popełnienia zbrodni? Niektórzy autorzy nawet na nie odpowiadają, udowadniając przy tym, jak prymitywne i małostkowe nierzadko motywy kierują przestępcami przy planowaniu zbrodni.
Co zawiera zbiorek „mini-kryminałów”, który oddajemy w Państwa ręce?
Autorka bestsellerów, dziennikarka i scenarzystka KATARZYNA BONDA powróciła do głośnej sprawy z 1997 roku – zabójstwa maturzysty Tomka Jaworskiego. Chłopak został porwany z plenerowej imprezy towarzyskiej przez grupę zwyrodnialców, której przewodziła dwudziestoczteroletnia matka trójki dzieci. Ten okrutny mord warszawiacy oprotestowali w jednym z pierwszych w Polsce czarnych marszów przeciw złu i bestialstwu. Bonda skupiła się na postaci negatywnej bohaterki tego dramatu, wykorzystując wcześniejsze dziennikarskie rozmowy, które przeprowadziła z morderczynią w więzieniu.
Niegdysiejszy dziennikarz, dziś wzięty autor kryminałów, WOJCIECH CHMIELARZ, zdradził mi, że od dzieciństwa wiedział, iż zostanie pisarzem zajmującym się tą tematyką. Nie ukrywał, że był pod wpływem telewizyjnego „997”. Autor wybrał do programu – a zarazem do tej publikacji – wstrząsającą sprawę z 2008 roku, kiedy to była prostytutka „po przejściach” morduje swego partnera, czyhając na jego majątek. W zbrodni pomaga jej o dwadzieścia lat młodszy kochanek. Chmielarz stara się prześledzić losy morderczyni, która kiedyś była nienaganną matką i żoną...
Kolejny autor, a właściwie autorka, to KATARZYNA PUZYŃSKA. Ta filigranowa pisarka od lat związana jest z okolicami Bydgoszczy, dlatego też, pisząc kryminały, osadza swych bohaterów w miejscowych realiach (okolice Brodnicy). Nic więc dziwnego, że wybrała zbrodnię, która wydarzyła się przed laty w Bydgoszczy. Dwudziestosiedmiolatek, potajemnie kochający się w sąsiadce, uroczej dwudziestodwuletniej studentce szkoły muzycznej, na wieść, że dziewczyna ma wyjść za mąż za innego – morduje ją. Puzyńska, jak przystało na psychologa z zawodu, znajduje w tym dramacie paralelę do tragicznej zbrodni popełnionej z miłości i zazdrości przez bohatera słynnego dramatu Szekspira – Otella.
Tajemnicza MARTA GUZOWSKA powieści kryminalne pisze od pięciu lat, odnosząc znaczne sukcesy na niełatwym rynku czytelniczym. W prezentowanym zbiorku opisuje zbrodnię, którą śląski biznesmen zleca bandytom-nieudacznikom: zabójstwo swego wspólnika. Zbrodnia zostaje wykryta po latach. Ale Guzowska większość swego życia poświęciła archeologii i to dlatego w tym dramacie mniej interesuje ją zło i złoczyńcy, a bardziej działania śledczych, które doprowadziły do ujawnienia prawdy. Porównuje je do prac wykopaliskowych prowadzonych przez archeologów.
Przypominający z wyglądu filmowego amanta IGOR BREJDYGANT, od niedawna dopiero piszący kryminały w formie książkowej, wybrał do przeprowadzenia swoistej wiwisekcji sprawę z Tatr, gdzie zaledwie trzy lata temu młody góral chciał sprawdzić, „jak to jest kogoś zabić”. Pod wpływem oglądanych na YouTube wywiadów z seryjnym mordercą sprzed ponad trzydziestu lat z USA zamordował szesnastolatka z Zębu. Brejdyganta od dawna – choć najczęściej na niwie filmowo-telewizyjnej (scenariusze, reżyseria) – fascynują postacie morderców. W zamieszczonym tu opowiadaniu również stara się wniknąć do duszy i umysłu zabójcy, próbując odpowiedzieć na pytanie, co popchnęło go do tej zbrodni.
Ostatni z grona autorów to nader interesująca para pisarzy, wzajemnie się uzupełniających – małżeństwo MAŁGORZATA i MICHAŁ KUŹMIŃSCY. Ona jest antropologiem kultury, on – dziennikarzem i blogerem. Wybrali zapomnianą już sprawę sprzed ponad czterdziestu lat, kiedy to na oczach prawie całej wsi, tuż po pasterce, zostaje zamordowana niewinna rodzina. Zmowa milczenia mieszkańców Zrębina w Świętokrzyskiem jest dla autorów tylko punktem wyjścia – przekopując opasłe tomiska akt sądowych, usiłują znaleźć korzenie tej zbrodni.
Sądowe lub policyjne akta były bardzo ważnym – a właściwie dla prawie wszystkich autorów tej niezwykłej publikacji jedynym źródłem wiedzy o opisywanych sprawach. Sprawach, w których nie ma mowy o fikcji, tak lubianej przez pisarzy kryminalnych. Sprawach, w których musieli opierać się tylko na nagich faktach. Czy podołali temu nowemu dla siebie zadaniu? Warto przeczytać zawarte w tym tomie opowiadania, aby się przekonać.
A jeśli chcecie Państwo zobaczyć, jak nasi pisarze sprawdzili się w nowych dla siebie rolach telewizyjnych prezenterów, musicie zobaczyć program „Opowiem ci o zbrodni” na kanale TV CRIME & INVESTIGATION POLSAT.

Opowiem ci o zbrodni
Czołowi polscy autorzy kryminałów analizowali głośne sprawy, opierając się na nagich faktach z policyjnych i sądowych akt. Tu nie ma kluczenia – jest za to próba odpowiedzi na pytanie: co popycha człowieka do popełnienia zbrodni? Każdy z autorów przeanalizował okoliczności towarzyszące przestępstwom – rozmawiając z profilerami, patologami, psychologami, specjalistami kryminolog...
Spodobał Ci się fragment?
e-book
e-book · audio
e-book · audio
e-book