PROLOG
Dziwne, że zawsze obwieszczamy coś ważnego ludziom w śpiączce, jakby zapadli w nią z nudy.
Mama leży na oddziale intensywnej terapii, lekarz powiedział, że zostały jej dwie doby życia. Babcia, dziadek i tata siedzą w poczekalni, obdzwaniają rodzinę i jedzą przekąski z automatu. Babcia mówi, że ciastka koją jej nerwy.
Stoję przy drobnym, nieruchomym ciele mamy z trzema starszymi braćmi – Marcusem („my, razem”), Dustinem (bystrzakiem) i Scottem (wrażliwcem).
Wycieram szmatką jej zaklejone ropą powieki i wtedy się zaczyna. My pochyla się nad nią.
– Mamo – szepcze jej do ucha – niedługo przeniosę się z powrotem do Kalifornii.
Zamieramy w oczekiwaniu. Może mama nagle się obudzi? Cisza. Podchodzi Bystrzak.
– Mamo. Uhm, mamo, Kate i ja bierzemy ślub.
Ponownie wytężamy słuch. Wciąż nic.
– Mamusiu…
Nie słucham, co mówi Wrażliwiec, zbyt pochłonięta własną kwestią, która ma ją wskrzesić.
Nadchodzi moja kolej. Czekam, aż wszyscy pójdą coś przegryźć, chcę to zrobić na osobności. Przysuwam z piskiem krzesło i siadam obok łóżka. Uśmiecham się, zaraz wytoczę ciężką artylerię. Co tam przeprowadzka, co tam ślub. Mam do zaoferowania coś znacznie lepszego. Coś, na czym mamie zależy najbardziej.
– Mamusiu. Słyszałaś, co powiedziałam? Mówię, że bardzo schudłam. Wreszcie zeszłam do czterdziestu kilogramów.
Siedzę przy łożu śmierci matki, przekonana, że obudzi ją tylko informacja o osiągnięciu wagi idealnej, jaką sobie dla mnie wymarzyła. Stres związany z jej chorobą wreszcie dał mi kopa do działania i wywołał jadłowstręt. Czterdzieści kilo. Pewna sukcesu rozsiadam się na krześle i z dumą zakładam nogę na nogę. Czekam, aż się ocknie. I czekam. I czekam.
Ale gdzie tam. Ona się nie budzi. Nic z tego nie rozumiem. Jeśli moja waga to za mało, żeby obudzić mamę, nic jej nie ruszy. Jeśli nic jej nie ruszy, oznacza to, że ona naprawdę umrze. A jeśli naprawdę umrze, to co ja ze sobą pocznę? Moim życiowym celem zawsze było uszczęśliwianie mamy, bycie tym, kim chciała, żebym była. Kim mam teraz być bez niej?
Cieszę się, że moja mama umarła
Światowa sensacja i popkulturowy fenomen - debiut Jennette McCurdy ("ICarly", "Sam i Cat"). To książka, o której mówią całe Stany Zjednoczone. Poruszające wspomnienia jednej z najsłynniejszych dziecięcych aktorek amerykańskich i pełen emocji zapis zmagań dziecka, które wbrew własnej woli zostało wrzucone w środek piekielnej machiny amerykańskiego show-biznesu. "Cieszę się, że m...
Spodobał Ci się fragment?
e-book
e-book · audio
e-book
e-book · audio