Simon zapewne z bezsilną wściekłością potraktowałby niepokoje między Północą a Południem, gdyż za ich sprawą jego przodkowie stracili wszystko prócz ziemi. Tradycja utrzymywania się z jej płodów przetrwała jednak bez szwanku aż do dwudziestego stulecia, kiedy to mój ojciec, Atticus Finch, pojechał do Montgomery zgłębiać prawo, jego brat zaś – do Bostonu na studia medyczne. Ich siostra, Alexandra, pozostała w Landing: wyszła za mąż za małomównego osobnika, który większość czasu spędzał w hamaku nad rzeką, rozmyślając głównie o tym, jak wiele ryb złapało się już na haczyki.