Wszystko, co lśni
Eleanor Catton — Literatura piękna obca

– Okoliczności śmierci ofiary były podejrzane nie tylko dlatego, że pies został zastrzelony, zanim stróże prawa zdołali ustalić, czy rzeczywiście był agresywny – ciągnęła wdowa. – Sprawa została jednak zamknięta, a oszalały z rozpaczy mąż zmarłej porzucił dom i popłynął w świat. Kilka miesięcy później zatrudniony w owym domu sługa zwrócił uwagę medium na tę sprawę i urządziliśmy seans w tym samym pokoju, w którym została zabita owa kobieta. Pewien dżentelmen z naszej grupy, wprawdzie nie medium, tylko cieszący się wielkim uznaniem spirytysta, miał przy sobie tego wieczoru zegarek kieszonkowy. Spoczywał on w kieszonce kamizelki, dewizkę zaś spirytysta miał przypiętą na piersi. Zapewniał nas później, że nakręcił zegarek, zanim przybył do domu, a jego mechanizm był precyzyjny. No i wieczorem, już w czasie seansu, z kamizelki tego dżentelmena dobiegł nas dziwny szmer. Słyszeliśmy go wszyscy, chociaż nie wiedzieliśmy, co to jest. Spirytysta wyjął swój chronometr, po czym ku swojemu zdumieniu stwierdził, że wskazuje trzy minuty po pierwszej. Powtarzał z uporem, że nakręcił zegarek o szóstej, a kiedy go wyciągnął podczas seansu, nie minęła jeszcze dziewiąta.