Im bliżej upragnionej przerwy, tym wolniej płynął czas. Ostatnie minuty były nie do wytrzymania. Nie miałem już siły, ale znacznie bardziej niż zmęczenie zżerała mnie ciekawość.
Czy któryś z kluczy będzie pasować do zamka?
Co znajdę w sejfie, co tam na mnie czeka?
Znów zobaczyłem siebie, jak daję Mii drogą biżuterię kupioną za zdobyte pieniądze. Cieszyła się, a mnie za każdym razem, kiedy aż śmiała się ze szczęścia, serce podskakiwało z radości.
Niech to się już stanie, jeszcze pięć minut!
Czułem się jak wtedy, gdy w podstawówce kolega z klasy nagrał mi najlepsze porno w jakości HD. Nie mogłem się doczekać, żeby je włączyć, w głowie szalały mi dzikie fantazje, co tam zobaczę. Ale musiałem poczekać, aż mama z tatą wyjdą z mieszkania. Szli do teatru, ubierali się, a ja miałem wrażenie, że specjalnie wszystko przeciągają. Niecierpliwie chodziłem po mieszkaniu, boleśnie gotowałem się w kroczu i poganiałem rodziców wzrokiem.
Niech już idą, niech wreszcie sobie pójdą!
Z taką samą gorliwością obserwowałem teraz robotników. Znikajcie stąd, na miłość boską, idźcie już!