PIERWSZA SERIA NAGRAŃ (nagrana między 18.04. a 16.05.2015)
Powinienem był odwrócić się i wyjść, zostawić to czarne monstrum w spokoju. Przeklęte cholerstwo! Oczywiście, teraz to jestem mądry. Ale skąd, do cholery jasnej, mogłem wiedzieć, dokąd mnie to znalezisko zaprowadzi? I nie tylko mnie… Jebane stalowe drzwiczki, jak mogłem przewidzieć, co za nimi jest?!
Chciałem tylko zdobyć trochę dodatkowego hajsu, myślałem, że zwinę kilka starych szpargałów i opchnę je w lombardzie za rogiem albo w antykwariacie na rynku. Kto mógłby się spodziewać, że zamiast tego znajdę… Nawet nie wiem, jak to nazwać, rozumiesz?
Ale po kolei, wszystko od początku, za chwilę i tak, chcąc nie chcąc, dojdę do stalowego potwora i tego, co w nim znalazłem.
Skończyłem studia, kierunek nieistotny. Trzy miesiące temu obroniłem pracę, więc to chyba oczywiste, że teraz gniję w pośredniaku, nie? Muszę płacić za mieszkanie, wprawdzie moja dziewczyna coś tam zarabia, ale na wszystko nie wystarcza; musimy mieć na jedzenie, ubranie i całą resztę, na pewno wiesz, o czym mówię. Dlatego biorę różne prace dorywcze, co ci będę gadał, większość jest gówniana.