Jak Rutkowski w kilka głośnych spraw związanych z niewyjaśnionymi zgonami za granicą czy tajemniczymi zaginięciami. Oczywiście.
– Co jeszcze chcesz wiedzieć, Wern?
– Tylko dwie rzeczy.
– Pytaj…
A potem pomóż mi odnaleźć mojego syna? Tak, z pewnością właśnie to miała na końcu języka. A im więcej mówiła, im dłużej patrzyła mi w oczy, tym bardziej byłem gotowy zrobić to, na co liczyła.
– Dlaczego Blitz zginął? – zapytałem. – I kto go zabił?
Spuściła wzrok, a na jej czole pojawiła się podłużna zmarszczka.
– Nigdy nie chciałam, żeby ktokolwiek…
– Nie interesuje mnie to, co chciałaś, a czego nie – uciąłem. – Chcę tylko wiedzieć, dlaczego mój przyjaciel zginął.
Nabrała głęboko tchu.
– Ktoś w policji zorientował się, że na profilu spotted pojawiły się zdjęcia Ewy.
– Nie Ewy, tylko twoje.
– Owszem, ale o tym nie wiedzieli – odparła cicho, jakby zawstydzona. – Doskonale za to zdawali sobie sprawę z tego, że ktoś zostawia komentarze i wypytuje o Ewę. Twój przyjaciel.
Czekała na jakąkolwiek reakcję, ale trwałem w bezruchu.
– Wiesz, że w opolskiej policji działa człowiek Kajmana – dodała.
– J. Falkow.