Nieodgadniona
Remigiusz Mróz — Literatura

Jak Rutkowski w kilka głośnych spraw związanych z niewyjaśnionymi zgonami za granicą czy tajemniczymi zaginięciami. Oczywiście.

– Co jeszcze chcesz wiedzieć, Wern?

– Tylko dwie rzeczy.

– Pytaj…

A potem pomóż mi odnaleźć mojego syna? Tak, z pewnością właśnie to miała na końcu języka. A im więcej mówiła, im dłużej patrzyła mi w oczy, tym bardziej byłem gotowy zrobić to, na co liczyła.

– Dlaczego Blitz zginął? – zapytałem. – I kto go zabił?

Spuściła wzrok, a na jej czole pojawiła się podłużna zmarszczka.

– Nigdy nie chciałam, żeby ktokolwiek…

– Nie interesuje mnie to, co chciałaś, a czego nie – uciąłem. – Chcę tylko wiedzieć, dlaczego mój przyjaciel zginął.

Nabrała głęboko tchu.

– Ktoś w policji zorientował się, że na profilu spotted pojawiły się zdjęcia Ewy.

– Nie Ewy, tylko twoje.

– Owszem, ale o tym nie wiedzieli – odparła cicho, jakby zawstydzona. – Doskonale za to zdawali sobie sprawę z tego, że ktoś zostawia komentarze i wypytuje o Ewę. Twój przyjaciel.

Czekała na jakąkolwiek reakcję, ale trwałem w bezruchu.

– Wiesz, że w opolskiej policji działa człowiek Kajmana – dodała.

– J. Falkow.