Kult
Henrik Fexeus, Camilla Läckberg — Kryminalne i sensacyjne

Ow­szem, Fre­drik wie i wzdy­cha lekko. Wra­że­nie, że coś jest nie tak, ustę­puje. Tom i Jenya są dosko­na­łymi nauczy­cie­lami, ale dzieci mają wła­sną wolę i nie­za­wodną zdol­ność zna­le­zie­nia się nie tam, gdzie czło­wiek spo­dziewa się je zastać. Fre­drik wręcz współ­czuje Tomowi, widząc jego zawsty­dzoną minę. Choć na dzieci trzeba uwa­żać. Nie­je­den rodzic zro­biłby już awan­turę.

– Jasne – odpo­wiada. – Miłego popo­łu­dnia, Tom, i do zoba­cze­nia! Oppa oppa!

Fre­drik zbiega z górki do przed­szkola. Drzwi są otwarte. Wcho­dzi do szatni, gdzie są ozna­czone nazwi­skami wie­szaki na okry­cia i szu­flady na zapa­sowe ubra­nia. Na wie­szaku Ossiana nic nie wisi. Jeśli poszedł do łazienki, jego kur­teczka może leżeć tam na pod­ło­dze. Albo mogła zostać w parku, ponie­waż jest gorąco. Fre­drik nie powi­nien był nawet zakła­dać mu tej kurtki w taki dzień. Wygłu­pił się. Dziecku musiało być strasz­nie gorąco.

Fre­drik wcho­dzi do środka, nie zawra­ca­jąc sobie głowy zdej­mo­wa­niem butów.

– Ossian? – woła, puka­jąc w pierw­sze z brzegu drzwi do toa­lety. – Jesteś tam?