Oto historie, które wspólnie tłumaczą, dlaczego na chińską ekspansję powinniśmy patrzeć nie jak na egzotyczne wydarzenia z drugiego końca świata, lecz jak na naszą własną rzeczywistość. Przynajmniej w perspektywie 30–40 lat. Są to historie Weijinga „Staszka” W., byłego dyrektora Huawei zatrzymanego w Polsce pod zarzutem szpiegostwa; chińskiego „cara propagandy”, który został doradcą prezydenta Czech; budapeszteńskiego oddziału uczelni, która wyparła uniwersytet George’a Sorosa; pand, na które czeka zoo w Zamościu, oraz małego miasta w Serbii, które po raz pierwszy w swojej tysiącletniej historii stanęło w obliczu bankructwa.