Gabriel podał kieliszek szampana Iris i drugi Esme. Potem wziął własny, a jego palce lekko drżały na nóżce.
– Nie piłam na chrzcinach, więc mi wolno – powiedziała Esme. Spojrzała na Iris. – Dziękujemy za zaproszenie. Cudownie odpocząć, gdy to wszystko już się skończyło.
Iris uśmiechnęła się.
– Zasłużyłaś.
– To był wspaniały dzień. – Hugh uniósł kieliszek. – Za Hamisha. I jego mamę, oczywiście.
– I za ciebie – dodał Gabriel. – Za dumnego ojca.
Wypili we czwórkę. Esme westchnęła z zadowoleniem.
– Rany, jak mi tego brakowało.
Hugh znów uniósł kieliszek.
– Iris, Gabrielu, to było piekielne lato. Za szczęśliwsze czasy.
Milczeli. Gabriel odchrząknął.
– Dzięki, Hugh. Jak powiedziałeś…
Resztę jego słów zagłuszyła potężna eksplozja, a po niej szum skrzydeł ptaków, które w panice zrywały się z drzew. Serce Iris załomotało niczym echo huku, wciąż rozbrzmiewającego w powietrzu. A potem zapadła śmiertelna cisza.
Przez kilka sekund wyglądali jak żywy obraz zamrożony w czasie. Gabriel i Hugh stali z kieliszkami szampana, z głowami zwróconymi tam, gdzie nastąpił wybuch; trwoga w oczach Iris odzwierciedlała strach Esme. Nawet mały Hamish znieruchomiał i Esme, instynktownie go chroniąc, przytuliła go mocniej do piersi. Uspokojony, wrócił do ssania, fikając nóżkami pod kocykiem – jedyny ruch w panującym wokół paraliżu.
– Mam nadzieję, że to nie nasz dom – zażartowała Esme, przełamując zaklęcie, jakie rzuciła na nich eksplozja. – Nie po całej tej ciężkiej pracy.
– Może powinienem… – Hugh urwał w połowie zdania.
Coś przykuło jego uwagę. Iris podążyła za jego spojrzeniem i zobaczyła czarny dym wznoszący się w niebo.
W dali zaczęła wyć syrena, z chwili na chwilę coraz głośniej.
Gabriel odwrócił się do Hugh.
– Może pójdziemy się rozejrzeć?
– Dobry pomysł. To się stało zbyt blisko naszego domu – odparł Hugh cicho. Spojrzał na Esme. – Zaraz wrócimy.
Esme zaczekała, aż wyjdą.
– O ile Joseph nie wysadził się w powietrze – powiedziała, odsuwając Hamisha od piersi i przystawiając go do drugiej. – Bardzo się na nim zawiodłam. – Gdy chłopczyk znów zaczął ssać, wyciągnęła rękę i położyła ją na ramieniu Iris. – Dziękuję, że zabrałaś go do domu, zanim całkowicie przestał nad sobą panować.
– Zaproponowałam to, bo nie chciałam, żeby wszyscy widzieli go w takim stanie. – Iris umilkła na chwilę. – Myślisz, że już wcześniej wrócił do picia, tylko ukrywał to przed wszystkimi?
– Nie wiem, ale jestem wściekła, rozczarowana i co tylko chcesz pomiędzy. Zaczynam żałować, że wybrałam go na chrzestnego Hamisha. – Nagle zrobiła się nerwowa. – Nic nie powiedział, gdy odprowadzałaś go z Hugh do domu, prawda? Jak jest pijany, zwykle gęba mu się nie zamyka.
– Nie, nic. Nie martw się.
– Przede wszystkim powinnam być szczera z Hugh. – Esme była wyraźnie strapiona.
– To już bez znaczenia. Joseph wyjeżdża jutro, prawda?
– Jeśli zdąży wytrzeźwieć. – Esme przyłożyła Hamisha do ramienia i zaczęła go klepać po plecach.
Gdy Iris słuchała jej paplaniny o chrzcie, o tym, jaki był cudowny, wezbrała w niej fala nadzwyczaj dobrego samopoczucia. Po raz pierwszy od miesięcy odczuwała spokój.
– Patrz, wracają! – wykrzyknęła Esme.
Iris spojrzała w stronę tarasu, ale zanim zdążyła zauważyć, że coś jest nie w porządku, Esme podała jej Hamisha i pobiegła przez trawnik do Hugh. Zaniepokojona, Iris spojrzała na Gabriela i serce jej zamarło, gdy zobaczyła jego zrozpaczony wyraz twarzy. Przytuliła Hamisha, czerpiąc pociechę z jego ciepłego, sennego ciężaru. Kiedy pocierała mu plecy, patrząc z napięciem na Hugh i Esme, Hamish uprzejmie wypuścił mleczne bąbelki powietrza. Nagle rozległ się płacz i Iris w pierwszej chwili pomyślała, że to Hamish.
To nie był Hamish. To Esme łkała rozdzierająco w ramionach Hugh.
PRZYJACIÓŁKA
6 nominacji do Bestsellera Empiku.1 Bestseller Empiku dla „Terapeutki” w kategorii: literatura popularna.1 Bestseller Empiku dla "Uwięzionej" w kategorii: kryminał i thriller.Honorowa Nagroda Wielkiego Kalibru przyznawana na Międzynarodowym Festiwalu Kryminału we Wrocławiu.Autorka bestsellerów B.A. Paris, która uwiodła miłośników thrillerów psychologicznych na całym świecie pow...
Spodobał Ci się fragment?
e-book · audio
e-book
e-book · audio
e-book · audio