Zabić drozda
Harper Lee — Komiksy i graficzne

Roz­dział 1

Mój brat Jem, gdy miał pra­wie trzy­na­ście lat, paskud­nie zła­mał sobie rękę w łok­ciu. Gdy wyzdro­wiał i prze­stał się lękać, że już ni­gdy nie będzie mógł grać w fut­bol, rzadko wra­cał myślą do tej kon­tu­zji. Jego lewe ramię było nie­znacz­nie krót­sze od pra­wego; gdy stał albo cho­dził, jego dłoń wisiała pro­sto­pa­dle do ciała, z kciu­kiem rów­no­le­głym do uda. Nie przej­mo­wał się tym jed­nak, skoro mógł poda­wać i wyko­py­wać piłkę.

Gdy minęło wystar­cza­jąco wiele lat, aby­śmy się nauczyli spo­glą­dać wstecz, roz­ma­wia­li­śmy cza­sem o wyda­rze­niach, które dopro­wa­dziły do jego wypadku. Ja twier­dzę, że zaczęli Ewel­lo­wie, ale Jem, cztery lata star­szy ode mnie, powie­dział, że zaczęło się znacz­nie wcze­śniej – podobno tego lata, gdy przy­je­chał do nas Dill i pod­su­nął nam pomysł na to, jak wywa­bić Boo Radleya.